ŁukaszNowy (Gość)
| | Nie wiem jak Orunia funkcjonowała wcześniej, nie wiem jak to wyglądało w klubie przed moim przyjściem etc. ale powiem Wam jak to wygląda okiem osoby wchodzącej do zespołu:
Wczorajsze spotkanie to już w ogóle było apogeum tego co dzieje się odkąd dołączyłem do zespołu. Sebek już napisał o co chodzi a kto był ten widział. Mimo wszystko wyszliśmy na boisku i gdyby nieco więcej szczęścia (Poprzeczka Tomka z wolnego, nieuznana bramka Artura, Nabity Brozio w pięty) mógł paść bardzo zaskakujący wynik z zespołem z czuba tabeli.
Rozmawiałem już z Czają z Markiem etc. i jeżeli Orunia dalej ma grać, postaramy się przyprowadzić jeszcze paru chłopaków, którzy już kiedyś wcześniej w piłke grali w klubach (głównie w juniorach) a teraz z różnych przyczyn przestali (studia,praca itd.) Zawsze to większa rywalizacja o miejsce w składzie, a pozatym zupełnie inaczej wyglądałyby treningi gdyby regularnie pojawiało się chociaż stale ponad 10 osób. Wtedy można coś zrobić, bo jak przychodzi 5 to w człowieku się gotuje, że np.Ja specjalnie zamieniam się w pracy żeby mieć na rano, ludzie się zamieniają chociaż jest im to nie na rękę przychodzę na trening a tam tak jak mówiłem 5-6 osób. ;/ Tylko, czy jest sens żebyśmy my tych ludzi przyprowadzali? Zawracali im dupe itd? Bo jeżeli mają potrenować tydzień i się zaraz zespół rozpadnie to szkoda ich w ogóle fatygować.
Druga sprawa to "Stara Gwardia". Nie znam wielu zawodników, i nie znam powodów, dla których nie ma ich na treningach, meczach, wielu nawet na oczy nie widziałem i wydaje mi się, że aby Orunia miała przetrwać to oni muszą się określić jak dalej to widzą.
Co do składek wydaję mi się, że trochę głupio robimy zbierając kasę co mecz. No bo ilu nas na meczach jest ? 11 ? 12? 13?? Jeden da 10 zl drugi 30 trzeci 50 i zawsze brakuje. Jak dla mnie powinniśmy zbierać pieniądze co miesiąc. 1 każdego miesiąca czy tam powiedzmy jakoś zaraz po 10 (w zależności komu kiedy pensje wypłacają.)
Przecież gdyby każdy płacił te 50 złotych miesięcznie to przynajmniej jak dla mnie, powinien chodzić na treningi a już napewno na mecze bo skoro płaci to głupio dać 50 dych nie pojawić się ani razu na treningu i niech ta kasa "przepadnie" a tak jak jest obecnie to miesiąc kogoś nie ma na meczu i go nie interesuje składka a jak któś zagra w każdym meczu w miesiącu to zabuli grubo ponad te 50 złotych.
A nawet policzmy ile by to wyszło. Załóżmy, że jest nas 18-20 łącznie. Ale policze na 18. I zakładając, że klub funkcjonuje 12 miesięcy w roku. Bo tu według mnie też przydałoby się zebrać kasę nawet kiedy nie gramy, wtedy kasa zebrana za dwa miesiące bez gry przed rundą pozwoli na opłacenie pierwszych spotkań w lidze:
18 ludzi x 50 złotych = 900 złotych
900 złotych/mc x 12 miesięcy = 10800 złotych
Tomek wspominał, że potrzeba około 8000 - 10000 tysięcy na spokojne funkcjonowanie klubu. JEST ? JEST !!
Gdyby nas było 20 to byłoby to 12000 tysięcy !! jeszcze zostaje na choćby kupienie jakiejś zgrzewki wody na mecz czy coś.
Ale żeby takie coś zrobić trzeba usiąść zebrać ludzi i niech każdy jak na dorosłego faceta przystało się wypowie czy mu takie coś leży. I nieważne czy ktoś potem wyjedzie czy nie, płaci każdy po 50 złotych do 10 każdego miesiąca bez względu na to czy gra czy nie.
A i mam jeszcze jedno pytanie. Nie chcieliśmy przejść do Rusocina. Wnioskuje więc, że chcemy dalej grać jako Orunia z tymi samymi ludźmi głównie. Więc gdybyśmy nie wystartowali w A-klasie powiedzmy, jesteście w stanie zostać na następny sezon zagrać w B-Klasie spróbować wprowadzić te składki odłożyc trochę kasy (bo w B Klasie to koło 6000 tysięcy trzeba chyba.) i wtedy za sezon postarać się o powrót do A-Klasy z normalnie funkcojunjącym klubem ?
Mam nadzieję, że ktoś przeczyta to całe. Mam nadzieję też, że pisałem dość jasno etc.
Ja to widzę tak a co wy o tym myślicie ? |